poniedziałek, 14 stycznia 2013

What a lovely day!


13 stycznia świętowaliśmy dwa wydarzenia: urodziny mojej mamy i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy
Wieczorem podjechałam na chwilkę pod spodek, telebim dawał równo po oczach :)
Pozdrowienia ze śląska dla wszystkich odwiedzających bloga
i zapraszam







Tęczak sprzedał się za 4 750,00 zł
Gratulacje! Kobietki wykonały kawał dobrej roboty,
To nie była już pierwsza taka akcja, ale w tym roku Tęczak przebił wszystko. Cudny.


 Motywem przewodnim były babeczki i taka też powstała bransoletka :)
Kobietki rąbiące Tęczaka miały ponad 6 tygodni na organizację i wykonanie.
My miałyśmy 3 dni, była to decyzja spontaniczna i bardzo się cieszę, że tak wyszło.
Tak mało czasu wcale nie przeszkodziło nam aby wykonać coś tak pięknego :)
 Niestety z 15 zaproszonych pracowni wywiązało się zaledwie 7. Szkoda :(
Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku zgadamy się wcześniej,i że więcej osób się przyłączy.
Mam już kilka pomysłów..A może i ja coś zorganizuję? ;)
Zobaczymy.
Tymczasem dziękuję serdecznie naszej organizatorce za wzięcie mojej skromnej osoby pod uwagę.
Dołączenie do projektu jest dla mnie zaszczytem!
WOŚP do tej pory zebrała prawie 40mln złotych
a aukcje jeszcze trwają!!
:)




4 komentarze:

Aishwarya pisze...

Również bardzo się cieszę, że udało nam się połączyć siły (w tak krótkim czasie!). W przyszłym roku damy czadu i WOŚP zyska 3 razy tyle, jak nie więcej! :)
Pozdrawiam

Karina pisze...

O widzisz, nie wiedziałam za ile poszedł tęczak...niezła sumka!
Pozdrawiam

aloleek pisze...

ja także miałam swój wkład w WOSP jako wolontariusz :P
aloleek.blogspot.com

Murphose pisze...

wow, cena powala :D

Gofry!